Ulubioną zabawą Zuzi jest udawanie pieska :) Wystarczy ją tylko włożyć do łóżeczka i rusza nim na wszystkie strony. Frajdy przy tym co nie miara.
Podczas kąpieli Ziuta siedzi w swoim siedzonku. Teraz bardziej polubiła kąpiel. Nauczyła się chlapać. Początkowo nie wiedziała o co chodzi i dlaczego to coś chlapie ją po buzi. Po kilku minutach zajarzyła o co chodzi i już miała radochę. Na filmiku nie ma najlepszych chwil, ale co nie co widać.
Nigdy nie wsadziła sobie sama smoczka. Dopiero kilka tygodni temu udało mi się ją nakryć. Leżąc w kojcu sama odnajduje swój smoczek i sama wkłada sobie go do buzi. Cieszą nas nawet takie drobnostki. Dla Zuzi to nie lada wyczyn i z każdym dniem radzi sobie coraz lepiej.
Zuzia i mycie ząbków, aż trzech. Tak jak pisałam wcześniej cieszymy się wszystkim co dla innych normalne. Dla nas wszystko w wykonaniu Ziuty jest wyjątkowe. Taka zwyczajna czynność jak mycie zębów Zuzi się też spodobała.
Kilka tygodni temu wróciłam do uchwytów Zuzinowej butelki.Kiedyś jak próbowaliśmy z niej pić Zuzia nie wiedziała o co chodzi. Tym razem już wie, piję jak głupia z tej butelki. Smacznego :)
W sobotę tydzień temu zostaliśmy zaproszeni na roczkową imprezę Panny Nadii :) Pamiętam jak była jeszcze w mamusiowym brzuszku a tu już biega. Buzia jej się zmienia z sekundy na sekundę. Sto lat Nadii!! Do kolejnych urodzinek! :*
Zuzia przed 4 wizytą u domowego fryzjera dała sobie zrobić fryzurkę. Oto i o na...
Tym właśnie zdjęciem kończymy dzisiejsze wypocinki. :)