.

Image Map

piątek, 1 marca 2013

Zabajki ciąg dalszy..:)

Żeby nie było dzisiaj udokumentowałyśmy prace Zuza z ciocią Basią na stymulacji wielozmysłowej, a żeby było weselej była z nami ciocia Ania. Tak na marginesie dodam, że wiele osób w ośrodku mówi, że widzi w nas podobieństwo:p My same tego nie dostrzegamy ;D Ziutka bujała się z ciotką, bujała się w hamaku, na takiej wiszącej łezce też. Owinęła ją ciocia takim cięęęęęężkim kocem no i chopsały po grających polach:D Na sam koniec wsadziła ją ciocia do zielonego tunelu i kazała iść do przodu, ale niestety zbuntowała się i cofała się :P











A na sam koniec foto z ciocią Dorotką od masażu suchego:)


czwartek, 28 lutego 2013

kolejne dni mijają w Zabajkowym świecie...

Mija nam ten czas tutaj całkiem szybko. Niedawno przyjechaliśmy, a już niebawem będziemy się żegnać. Troszkę będzie nam tęskno do ciotek i wujków, ale taka kolej rzeczy. Nazbierało nam się kilka spraw do opisania. Zacznę może od tego, że ostatnio zrobili dla nas kulig i pieczenie kiełbasek na ujeżdżalni. Kulig niestety nie dla nas bo padało, a Zuzol z lekkim katarkiem. Pieczenie kiełbasek jak zawsze wyszło dobrze, ale Zuzi spała i tyle z tego dnia miała:D




Jedną z lepszy terapii na całym turnusie jest zabawa z ciocią Karolajną. Zapina Ziutola w takiej klatce i fruuuu chopsanki i jeszcze raz chopsanki to co lubimy najbardziej. Śmiesznie jest kiedy Zuz odchyla się mocno żeby oprzeć się o ciotkę, a ciotka wtedy dostaje z bańki i nie wie o co cho!:D No i żeby nie było Ida jest z nami! Tak mamy naszą ulubioną "pensjonariuszkę" i bardzo się lubimy!:D












Mamy tu oprócz hipoterapi, dogoterapię. Na pierwszym spotkaniu z pieskiem byłyśmy tylko chwilkę bo spieszno nam było do logopedy ale już 2 zaliczyłyśmy całe. Żeby było wesoło piesek nasz nazywał się Diego:)



Na terapii zajęciowej dostałam od Zuziu pięknego motylka. Przy małej pomocy cioci Sylwii udało jej się naszkrobać to cudo. Jeszcze był pokaz sprzętu medycznego i bucików. W końcu mamy jakieś porządne buciorki dla mojego Zucha.




A na sam koniec kolejny raz basen tym razem z kimś innym bo nie z wujem a ciocią. Nawet było mi dane popatrzeć jak Pierdzioła myrda nóżkami na przemian i rączkami pływa jak żabka. Choć to zawsze trwa kilka sekund ważne, że jest! To nas cieszy!!:D





To na tyle, do następnego razu :)

sobota, 23 lutego 2013

trzeci dzień w Zabajce :)

No tak nie ma ociągania! Dziś od rana na zastępstwie ćwiczyła Zuza z ciocią Basią. Dziś miałyśmy troszkę więcej czasu bo wypadła nam terapia ręki, ale spokojnie odrobimy ją!:D Ciocia Sylwia zabrała nas dzisiaj do ciemni. Tak tam fajnie i tyle znajomych przedmiotów.


Na naszej przerwie posiedziałyśmy troszkę w zabajkowym barze z innymi dziećmi i mamami. Zuza tutaj nie  jest sama są też dzieci które  pomagają małej nawet w podaniu zabawki:)


Dzisiaj troszeczkę wykiwałyśmy wujka Wojtka. Bo mama nie prowadziła Gejzera miałam zastępstwo!:D w zamian mogłam porobić kilka zdjęć i chwilę odpocząć :)


Poznaliśmy też wujka Mariusza i ciocię Kamile i tam gdzie oni dzisiaj byli Zuzia czuła się idealnie... Nawet zrobiliśmy bitwę na "plusku plusk". Niestety Bartek wygrał:( Ma dłuższe nóżki niż Zuzia rączki, ale cioci Kamili się oberwało!

Wujek już na dzień dobry gdzieś tam przyobserwował Zuchę na korytarzy i powiedział " ja to wiedziałem, że z Zuzią będzie wesoło " oczywiście było!!:D


Dziś na muzykoterapii też było fajnie ciocia Aga grała na organach, Zuza była tak w słuchana, że aż sama byłam w szoku :) Zdjęć nie mamy ale innym razem może się uda!:D to dzisiaj na tyle co udało mi się uwiecznić :) Jutro mamy wolne i planujemy z dziewczynami spacerek po Złotowie:)